<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Rekolekcje Wielkopostne na Stradomiu ~ przeżyj je jeszcze raz</title>
	<atom:link href="http://misjonarze.org/index.php/2010/03/rekolekcje-wielkopostne-na-stradomiu-przezyj-je-jeszcze-raz/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://misjonarze.org/index.php/2010/03/rekolekcje-wielkopostne-na-stradomiu-przezyj-je-jeszcze-raz/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Thu, 17 May 2012 12:30:51 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.2</generator>
	<item>
		<title>Autor: Jadwiga Dyduła</title>
		<link>http://misjonarze.org/index.php/2010/03/rekolekcje-wielkopostne-na-stradomiu-przezyj-je-jeszcze-raz/comment-page-1/#comment-168</link>
		<dc:creator>Jadwiga Dyduła</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 01 Apr 2010 03:12:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://misjonarze.org/?p=1833#comment-168</guid>
		<description>Na Wielki Czwartek

Znów Wielki Czwartek, który to już raz?
Hostię w ręce bierzesz.
Przemienić już czas!
Oto Ciało Moje, wypowiadasz słowa
i Bóg w Twoich rękach rodzi się od nowa.

Nad kielichem pochylasz się wina.
Bierzesz w ręce kielich.
Nasza to wina!
Nasz Panie, Krew Twoja wylana od nowa,
za nasze grzechy Kapłanie, mówisz słowa. 

Sakramentów udzielasz nam wiele.
I w konfesjonale.
W domu i w kościele!
Niech Cię Pan w posłudze kapłańskiej wspomaga,
Łaską Swą ogromną niech Ciebie obdarza.

Dla nas nierzadko samotność cierpisz.
Bez skargi przecież.
Krzyż cicho niesiesz!
A my Ci życzymy chwil radości, szczęścia,
Obecności Pana i Błogosławieństwa.

Chrystusa przedstawiasz życiem swoim.
Chociaż jest Ci ciężko.
Chociaż często boli!
Ty miłość nam swoją tu podarowałeś,
z własnej rodziny dla nas zrezygnowałeś.

My z Tobą modlić się też pragniemy.
Ofiarować bóle.
Tobie ulżyć chcemy!
Do Boga wspólnie z Tobą dzisiaj zmierzamy,
choć nie masz rodziny, przecież Cię kochamy.

Bóg nie każe żyć Ci w samotności.
Ty masz być lepiszczem.
By Bóg w sercach gościł!
Ty masz nas wspomagać, masz nas wychowywać,
więc powinieneś w naszych rodzinach bywać.

Dzieci Boże tworzą miodu plaster.
Rodzina komórką.
A łączy je klajster!
Dlatego Kapłanie są różne wspólnoty,
ale wszystkie Bożej kunsztownej roboty.

Powinieneś być jak Maria Vianney.
Odwiedzać swych wiernych.
Często w parafii swej! 
Poza parafią też, gdy przyjaźń złączy Cię,
bo Bóg w przyjaźni tej objawia właśnie się.

Często zło dziś zbiera się nad światem.
Chrześcijanie cierpią.
Jesteś naszym bratem!
My krzywdy uczynić Ci dzisiaj nie damy,
bo Kapłanie drogi my Cię tu kochamy.

Dla nas Bogu życie Ty oddałeś.
Dałeś za nas siebie.
Ofiarę złożyłeś!
My dziś wdzięczni Tobie tutaj dziękujemy,
za dar Twego życia Bogu modły ślemy.

Dzisiaj szczęścia życzyć Ci pragniemy.
Dar Twój nas przerasta.
My o tym wiemy!
Cóż więcej powiedzieć możemy dziś Tobie,
pochylić się tylko przed Tobą w pokłonie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Na Wielki Czwartek</p>
<p>Znów Wielki Czwartek, który to już raz?<br />
Hostię w ręce bierzesz.<br />
Przemienić już czas!<br />
Oto Ciało Moje, wypowiadasz słowa<br />
i Bóg w Twoich rękach rodzi się od nowa.</p>
<p>Nad kielichem pochylasz się wina.<br />
Bierzesz w ręce kielich.<br />
Nasza to wina!<br />
Nasz Panie, Krew Twoja wylana od nowa,<br />
za nasze grzechy Kapłanie, mówisz słowa. </p>
<p>Sakramentów udzielasz nam wiele.<br />
I w konfesjonale.<br />
W domu i w kościele!<br />
Niech Cię Pan w posłudze kapłańskiej wspomaga,<br />
Łaską Swą ogromną niech Ciebie obdarza.</p>
<p>Dla nas nierzadko samotność cierpisz.<br />
Bez skargi przecież.<br />
Krzyż cicho niesiesz!<br />
A my Ci życzymy chwil radości, szczęścia,<br />
Obecności Pana i Błogosławieństwa.</p>
<p>Chrystusa przedstawiasz życiem swoim.<br />
Chociaż jest Ci ciężko.<br />
Chociaż często boli!<br />
Ty miłość nam swoją tu podarowałeś,<br />
z własnej rodziny dla nas zrezygnowałeś.</p>
<p>My z Tobą modlić się też pragniemy.<br />
Ofiarować bóle.<br />
Tobie ulżyć chcemy!<br />
Do Boga wspólnie z Tobą dzisiaj zmierzamy,<br />
choć nie masz rodziny, przecież Cię kochamy.</p>
<p>Bóg nie każe żyć Ci w samotności.<br />
Ty masz być lepiszczem.<br />
By Bóg w sercach gościł!<br />
Ty masz nas wspomagać, masz nas wychowywać,<br />
więc powinieneś w naszych rodzinach bywać.</p>
<p>Dzieci Boże tworzą miodu plaster.<br />
Rodzina komórką.<br />
A łączy je klajster!<br />
Dlatego Kapłanie są różne wspólnoty,<br />
ale wszystkie Bożej kunsztownej roboty.</p>
<p>Powinieneś być jak Maria Vianney.<br />
Odwiedzać swych wiernych.<br />
Często w parafii swej!<br />
Poza parafią też, gdy przyjaźń złączy Cię,<br />
bo Bóg w przyjaźni tej objawia właśnie się.</p>
<p>Często zło dziś zbiera się nad światem.<br />
Chrześcijanie cierpią.<br />
Jesteś naszym bratem!<br />
My krzywdy uczynić Ci dzisiaj nie damy,<br />
bo Kapłanie drogi my Cię tu kochamy.</p>
<p>Dla nas Bogu życie Ty oddałeś.<br />
Dałeś za nas siebie.<br />
Ofiarę złożyłeś!<br />
My dziś wdzięczni Tobie tutaj dziękujemy,<br />
za dar Twego życia Bogu modły ślemy.</p>
<p>Dzisiaj szczęścia życzyć Ci pragniemy.<br />
Dar Twój nas przerasta.<br />
My o tym wiemy!<br />
Cóż więcej powiedzieć możemy dziś Tobie,<br />
pochylić się tylko przed Tobą w pokłonie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

